Masz lot na Maderę albo z Madery w sobotę 7 lub w niedzielę 8 listopada? Zanim zamówisz taksówkę na lotnisko, sprawdź status rejsu u swojej linii. Lotnisko na wyspie samo ostrzega przed zakłóceniami, bo w Funchal mają przyjść ulewy, a żółty alert pogodowy w sobotę zmieni się w pomarańczowy.
Co dokładnie ogłosiło lotnisko na Maderze?
Port Lotniczy im. Cristiano Ronaldo zamieścił komunikat na swojej oficjalnej stronie. Według prognoz nadchodzą niekorzystne warunki, które mogą wpłynąć zarówno na odloty, jak i na przyloty. Lotnisko odsyła pasażerów do przewoźników i prosi, żeby potwierdzić status lotu, zanim ktoś wyruszy na lotnisko.
Równie ważne jest to, czego w komunikacie brakuje. Nie ma w nim pełnej listy rejsów, które mogą zostać opóźnione albo odwołane. Na razie potwierdzono jeden konkretny przypadek: Jet2 odwołała lot z Manchesteru. Każda linia decyduje więc o swoich połączeniach osobno.
Jak sprawdzić swój lot krok po kroku
Gdybym leciał na Maderę w ten weekend, nie czekałbym na wiadomości z lotniska. Pilnowałbym informacji od linii, u której mam bilet, bo to ona decyduje o rejsie i to ona zawiadamia o zmianach.
- Wejdź na stronę lub do aplikacji przewoźnika i wyszukaj swój lot po numerze rezerwacji. Tam zobaczysz aktualny status.
- Sprawdź, czy linia ma twój aktualny numer telefonu i adres e-mail. Jeśli kupowałeś bilet przez pośrednika, wiadomość od przewoźnika może do ciebie nie dotrzeć.
- Sprawdź lot jeszcze raz tuż przed wyjściem z domu lub hotelu. Przy zmiennej pogodzie poranna informacja po południu może być już nieaktualna.
- Zajrzyj też na stronę lotniska, ale traktuj ją jako uzupełnienie. Samo lotnisko po potwierdzenie odsyła do przewoźnika.
- Jeśli rejs zostanie odwołany, skontaktuj się z linią i ustal dalsze kroki, zamiast jechać na lotnisko w ciemno.
To samo dotyczy osób wracających z wyspy. Komunikat obejmuje także odloty, więc jeśli kończysz urlop w Funchal, sprawdź lot powrotny równie dokładnie jak ktoś, kto dopiero przylatuje.
Co oznacza pomarańczowy alert w Funchal?
Portugalski Instytut Morza i Atmosfery ogłosił żółty alert pogodowy, bo w Funchal prognozowane są obfite opady deszczu. W sobotę 7 listopada ostrzeżenie ma zostać podniesione do pomarańczowego, czyli wyższego stopnia.
Dla pasażera to jasny sygnał: sobota zapowiada się jako najtrudniejszy dzień. Jeśli lecisz właśnie wtedy, śledź status lotu szczególnie uważnie. Przy niedzielnych rejsach też nie warto się rozluźniać, bo lotnisko ostrzega przed utrudnieniami przez cały weekend.
Pas między klifem a oceanem, czyli skąd te zakłócenia
Lotnisko na Maderze uchodzi za jedno z najbardziej wyjątkowych, ale też najbardziej wymagających dla pilotów. Pas startowy biegnie tuż nad oceanem, a jego część opiera się na ogromnych betonowych filarach. Pasażerów ten widok zachwyca albo przeraża, ale dla załogi oznacza trudne warunki pracy.
Największym kłopotem jest wiatr. Wieje tu mocno i zmiennie z boku, raz od strony gór, raz od oceanu, a pas leży między klifami a wodą. Przez ten boczny wiatr lądowanie na Maderze uchodzi za trudne już na co dzień. Gdy dochodzą do tego ulewy i alert pogodowy, rośnie ryzyko, że przewoźnik opóźni albo odwoła rejs. Dlatego tutejsze ostrzeżenie trzeba traktować poważniej niż podobny komunikat z lotniska na równinie.